Mało znana przyprawa, pachnąca orzechami i wanilią. Można dodawać do ryżu, ciast i koktajli
Pachnie jak połączenie świeżych orzechów i wanilii, a w Azji jest tak chętnie stosowany, jak u nas np. cynamon. Pandan to przyprawa, która nadaje deserom niezwykły aromat i barwi potrawy na zielony kolor. Choć w Polsce wciąż pozostaje mało znany, potrafi całkowicie odmienić smak ciast, napojów i dań z ryżu. Sprawdź, co to jest pandan i dlaczego warto go spróbować.
Są takie produkty spożywcze, które dla jednych są codziennością, a dla innych wciąż kulinarną ciekawostką. Pandan w Polsce bez wątpienia należy do tej drugiej grupy. W krajach Azji Południowo-Wschodniej trudno wyobrazić sobie bez niego tradycyjne desery, aromatyczny ryż czy domowe wypieki. W Europie dopiero zaczynamy go odkrywać, choć jego zapach i kolor idealnie wpisują się w trend naturalnych przypraw i prostych składników. Pandan zachwyca nie tylko aromatem, ale też wszechstronnością zastosowania w kuchni.
Pandan (Pandanus amaryllifolius) to roślina tropikalna, której liście i owoce wykorzystuje się w kuchni. Rośnie naturalnie w Azji Południowo-Wschodniej, czyli w Tajlandii, Indonezji, Malezji, Wietnamie czy na Filipinach. Pandan nazywany jest tam potocznie "azjatycką wanilią", choć botanicznie nie ma z nią nic wspólnego.
Roślina ma długie, wąskie, ostre na krawędziach, intensywnie zielone liście, przypominające nieco liście palmowe lub trawę cytrynową. To one odpowiadają za charakterystyczny aromat, który wielu osobom kojarzy się jednocześnie z orzechami i wanilią. Ten zapach pochodzi głównie od związku aromatycznego zwanego 2-acetylo-1-piroliną, czyli tego samego, który odpowiada za zapach ryżu basmati czy jaśminowego.
W kuchni pandan nie jest jak inne, suszone przyprawy. Najczęściej używa się świeżych lub mrożonych liści, które gotuje się razem z potrawą, zaplata w węzeł i wyjmuje po ugotowaniu - mają aromatyzować danie, np. jak liście laurowe. Można z nich także przygotować sok lub pastę, blendując liście z wodą i przecedzając płyn. Taki ekstrakt służy do barwienia lub dodawania smaku potrawom.
Dostępny bywa również pandan suszony, sproszkowany lub w postaci koncentratu, jednak to świeże liście uchodzą za najbardziej aromatyczne i naturalne. Smak pandanu jest subtelny i lekko słodki. Nie dominuje potrawy, lecz nadaje rozpoznawalnego charakteru.
Pandan już od lat wykorzystuje się nie tylko w kuchni, ale też w tradycyjnej medycynie azjatyckiej. Potwierdza ona, że roślina zawiera szereg związków bioaktywnych. Liście pandanu są źródłem przeciwutleniaczy, które pomagają neutralizować wolne rodniki w organizmie i wykazują potencjał antynowotworowy. Esencja pandanowa to także naturalny środek antybakteryjny i przeciwwirusowy.
Liście zawierają również niewielkie ilości witamin (m.in. witaminy A, E, C i tych z grupy B), minerałów (takich jak wapń, żelazo i magnez) oraz całkiem sporo błonnika pokarmowego. W tradycyjnych zastosowaniach pandan bywał używany jako składnik naparów wspierających trawienie i ogólne samopoczucie. W medycynie ludowej liściom pandanu przypisywano działanie uspokajające, łagodzące bóle głowy i napięcia mięśniowe. Stosowano je także jako naturalny aromat poprawiający nastrój.
Pandan jest niskokaloryczny i nie zawiera tłuszczu, dzięki czemu może być używany nawet w lekkiej kuchni. Jego dodatkową zaletą jest intensywny aromat, który pozwala ograniczyć ilość cukru w deserach - potrawa nadal pachnie słodki, choć faktycznie zawiera mniej słodkich dodatków.
Jeśli chodzi o przeciwwskazania do spożywania pandanu, uznawany jest za bezpieczny dla większości osób. Jak w przypadku każdej nowej przyprawy, zaleca się jednak umiar i ostrożność u osób z bardzo wrażliwym układem pokarmowym. Kobiety w ciąży i osoby przyjmujące leki powinny traktować pandan jako element diety, a nie środek o działaniu zdrowotnym.
Pandan ma w kuchni szerokie zastosowanie. Najczęściej używa się go do aromatyzowania ryżu - kilka liści dodanych do gotowania nadaje mu charakterystyczny zapach i delikatny posmak. To klasyczny zabieg w kuchni tajskiej czy malezyjskiej.
Bardzo popularne są także desery z dodatkiem pandanu. W Azji przygotowuje się z niego biszkopty, ciasta parowane, naleśniki, galaretki, puddingi i lody. Pandan nadaje im naturalny zielony kolor, bez potrzeby użycia barwników spożywczych. Często łączy się go z mlekiem kokosowym, ryżem kleistym lub tapioką.
Z liści pandanu robi się także syropy i pasty, które dodaje się do koktajli, smoothie czy kawy na mleku roślinnym. Coraz częściej pandan pojawia się też w kuchni nowoczesnej - w kremach cukierniczych, musach, a nawet wytrawnych sosach.
Ciekawym zastosowaniem jest owinięcie mięsa lub ryby liśćmi pandanu przed smażeniem lub pieczeniem. Liście chronią potrawę przed wysychaniem i oddają jej delikatny aromat. W kuchni indonezyjskiej spotyka się też kurczaka smażonego w pandanie.
W praktyce więc pandan można stosować podobnie do wanilii, liścia laurowego lub skórki cytrynowej - jako aromatyczny dodatek, a nie dominujący składnik.
Pandan nie jest jeszcze przyprawą powszechnie dostępną w polskich sklepach, ale można go bez problemu kupić w większych miastach i sklepach z azjatycką żywnością. Najczęściej spotyka się liście mrożone, suszone lub pastę pandanową. Coraz więcej produktów pojawia się także w sklepach internetowych. To dobra okazja, żeby wypróbować w swojej kuchni aromat, który w Azji od pokoleń uchodzi za absolutną klasykę.
Źródło: terazgotuje.pl, doz.pl, uns.pl
Zobacz też:
W Lidlu czy Biedronce kupisz marynowane lub gotowane. To kolagenowy przysmak pełen witamin
Dopiero rozsiada się w polskiej kuchni. Chrupiąca, delikatna, ma dużo witaminy C i żelaza
Mają więcej białka niż jajko. Chrup zamiast chipsów, chronią serce i obniżają cholesterol