Spis treści:
- Dlaczego yuzu bije na głowę tradycyjne cytrusy?
- Moje sprawdzone połączenia - yuzu w marynatach do ryb i drobiu
- Gdzie kupić świeże yuzu i jak rozpoznać owoc najwyższej jakości?
Przez wieki Japończycy używali yuzu nie tylko w kuchni, ale i w rozmaitych rytuałach - kąpiel z jego owocami podczas zimowego przesilenia to tradycja żywa do dziś. W Polsce ten owoc pojawia się coraz częściej, choć wielu kucharzy zna go głównie z restauracyjnych kart. Tymczasem wystarczy butelka soku lub kilka łyżeczek skórki, żeby wyczarować sosy i marynaty, które robią wrażenie.
Dlaczego yuzu bije na głowę tradycyjne cytrusy?
Jeśli jeszcze nie wiesz, dlaczego yuzu bije na głowę tradycyjne cytrusy, wszystko wyjaśnia jeden prosty fakt - tego aromatu nie da się podrobić żadnym zestawieniem sklepowych owoców. Jego skórka zawiera wyjątkowo bogaty zestaw olejków eterycznych, w tym limonen, linalol i mirtenol, które odpowiadają za charakterystyczny, kwiatowo-żywiczny zapach.
Do tego dochodzi bardziej złożony profil smakowy niż w przypadku zwykłej cytryny - mniej agresywna kwasowość, lekka goryczka i coś w rodzaju kwiatowej słodyczy jednocześnie.
Yuzu może pochwalić się licznymi właściwościami leczniczymi. W jego środku kryje się hesperydyna i naringenina - flawonoidy o działaniu przeciwzapalnym i korzystnym wpływie na układ krążenia. Skórka i sok dostarczają witaminy C oraz związków fenolowych, działających jak antyoksydanty. W tradycyjnej medycynie japońskiej i koreańskiej yuzu stosowany był m.in. przy przeziębieniach, do usprawnienia krążenia i jako środek relaksujący - dziś nauka powoli to potwierdza.
Moje sprawdzone połączenia - yuzu w marynatach do ryb i drobiu
Moje pierwsze spotkanie z yuzu zaczęło się od przypadkowego zakupu butelki soku w azjatyckim sklepie. Aromat i smak przypadł mi do gustu, więc postanowiłam poeksperymentować z tym składnikiem w kuchni. Moje sprawdzone połączenia to przede wszystkim yuzu w marynatach do ryb i drobiu - to właśnie w nich ten owoc pokazuje, na co go naprawdę stać.
Do łososia lub dorsza przygotowuję prostą mieszankę na bazie soku z yuzu, sosu sojowego, odrobiny startego imbiru i oleju sezamowego. Wystarczą 2 godziny w lodówce, żeby ryba zyskała delikatną cytrusową nutę, która ani trochę nie przytłacza naturalnego smaku mięsa. Przy drobiu - zazwyczaj piersiach z kurczaka lub skrzydełkach - dodaję jeszcze czosnek i miód. Dzięki temu mięso po upieczeniu ma lśniącą, lekko karmelową skórkę i aromat, którego goście nie potrafią rozgryźć przy pierwszym kęsie.
Staram się też wykorzystać skórkę - starta bezpośrednio do miski ze składnikami daje intensywniejszy efekt niż sam sok. Yuzu w marynatach do ryb i drobiu sprawdza się zarówno przy grillowaniu, jak i pieczeniu w piekarniku. Jeśli chcesz poeksperymentować z innym połączeniem, spróbuj dorzucić łyżkę pasty miso.

Gdzie kupić świeże yuzu i jak rozpoznać owoc najwyższej jakości?
Gdzie kupić świeże yuzu i jak rozpoznać owoc najwyższej jakości? Niestety w Polsce świeże egzemplarze to rzadki widok. Najczęściej można je spotkać w azjatyckich delikatesach i sklepach ze zdrową żywnością. Czasem pojawiają się też w wybranych supermarketach z szeroką ofertą egzotycznych produktów lub u sprawdzonych sprzedawców na targach - zawsze pytaj, bo nie zawsze leżą w widocznym miejscu.
Czym charakteryzuje się wysokiej jakości yuzu? Skórka powinna być żółta, lekko chropowata i gruba - im jest ona grubsza, tym więcej olejków eterycznych, a więc i aromatu. Omijaj owoce z zielonymi plamami lub z miękkimi miejscami. Zapach powinien być intensywny, nawet bez ugniatania owocu - wystarczy lekko zbliżyć go do nosa. Jeśli prawie nic nie czuć, ten okaz ma za sobą długą podróż i kilka tygodni w chłodni.
Żródła: terazgotuje.pl, pubmed.com, hatsukoi.co.uk


