Reklama
Reklama

Jest tak zdrowa, że możesz jeść przez cały rok. Poprawia odporność i trawienie, zmniejsza oponkę na brzuchu

Niektóre warzywa kończą obecność w kuchni zaraz po sezonie, inne dzięki prostemu przetworzeniu mogą trafiać na talerze przez cały rok. Kiszona cukinia łączy niską kaloryczność z realnym wsparciem dla trawienia, odporności i sylwetki. Wyjaśniamy, skąd biorą się te właściwości i dlaczego właśnie ta kiszonka tak dobrze sprawdza się w codziennej diecie.

Kiszonki to samo zdrowie

Kiszonki powstają w wyniku fermentacji, w której bakterie przekształcają naturalne cukry zawarte w warzywach w kwas mlekowy. Obniżenie pH zabezpiecza produkt przed rozwojem niepożądanych drobnoustrojów i pozwala zachować trwałość bez dodatku konserwantów. Z punktu widzenia żywienia istotne jest jednak nie tylko przedłużenie świeżości, ale także wpływ mikroorganizmów wspierających pracę jelit i lepsze wykorzystanie składników odżywczych. W praktyce dietetycznej kiszonki sprawdzają się najlepiej jako stały, niewielki element codziennego jadłospisu, ponieważ układ pokarmowy lepiej reaguje na regularność niż na jednorazowe, intensywne zmiany.

Reklama

Na tle tradycyjnych kiszonek, takich jak kapusta, ogórki czy buraki, coraz częściej pojawia się cukinia. Jej atutem jest łagodny smak, który dobrze łączy się z aromatem czosnku, kopru i chrzanu, nie dominując przy tym całego dania. Wysoka zawartość wody sprzyja sprawnemu przebiegowi fermentacji, a młode, jędrne egzemplarze po ukiszeniu zachowują przyjemną sprężystość. Dzięki temu kiszona cukinia może zastępować ogórki w potrawach, w których liczy się kwasowość i chrupkość. Sprawdzi się na przykład w zupach, w sałatkach ziemniaczanych, jarzynowych czy do mięs, a także jako dodatek do kanapek i dań z grilla. Jednocześnie stanowi rozsądny sposób na wykorzystanie nadmiaru warzyw w sezonie, gdy klasyczne leczo i placki już się znudziły.

Przeczytaj też: Ekspresowa kapusta kiszona, gotowa na trzeci dzień. Prostszego przepisu nie znajdziesz

Jakie właściwości ma kiszona cukinia?

Kiszona cukinia jest produktem o niskiej wartości energetycznej - zwykle około 20 kcal w 100 gramach - a jednocześnie wnosi do diety błonnik, potas, magnez oraz witaminy, w tym witaminę C i część witamin z grupy B. Wpływa na odporność nie tylko przez te składniki, ale też pośrednio przez jelita, bo stan mikrobiomu i szczelność bariery jelitowej uczestniczą w regulacji reakcji zapalnych. Dla trawienia ważne jest równoczesne działanie błonnika, który pobudza perystaltykę oraz pozostałych produktów fermentacji, które sprzyjają korzystnej mikroflorze. W diecie redukcyjnej kiszona cukinia występuje jako sycący, niskokaloryczny dodatek, który ułatwia ograniczanie podjadania.

Najczęściej sięgają po nią osoby, które chcą jeść lżej i zwiększyć udział warzyw bez rezygnowania z wyrazistych smaków. Trzeba jednak pamiętać o ograniczeniach - ze względu na sól osoby z nadciśnieniem, chorobami nerek, niewydolnością serca lub na diecie niskosodowej powinny pilnować wielkości porcji i bilansu sodu w ciągu dnia. Produkty fermentowane zawierają też więcej histaminy, dlatego u osób z jej nietolerancją mogą wywoływać bóle głowy, zmiany skórne lub dolegliwości jelitowe. Przy wrażliwym przewodzie pokarmowym, refluksie lub aktywnych objawach zespołu jelita drażliwego kwaśne dodatki nasilają objawy, więc najlepiej zaczynać od bardzo małych ilości i obserwować reakcję organizmu.

Przeczytaj też: Dziś już nikt nie pamięta tego przepisu. Przed wojną była przysmakiem, napakowana składnikami aż po brzegi

Kiszona cukinia na zupę - przepis

Składniki (na ok. 2 słoiki po 1 l):

  • 1-1,2 kg młodej, jędrnej cukinii, najlepiej niewielkich sztuk,
  • litr wody, przegotowanej i wystudzonej,
  • 20 g soli kamiennej niejodowanej, czyli ok. 2 płaskie łyżki,
  • 3-4 ząbki czosnku,
  • 2-3 gałązki kopru, najlepiej z baldachami,
  • kawałek korzenia chrzanu albo 1-2 liście chrzanu,
  • 2 liście laurowe,
  • 6-8 ziaren ziela angielskiego,
  • łyżeczka ziaren gorczycy (opcjonalnie, dla mocniejszego aromatu),
  • 6-10 ziaren pieprzu czarnego (opcjonalnie).

Sposób przygotowania:

  1. Słoiki i zakrętki dokładnie umyć i wyparzyć, ponieważ czystość naczyń decyduje o powodzeniu fermentacji.
  2. Cukinię umyć, odciąć końcówki i pokroić w słupki lub półplastry; do zupy wygodniejsze są półplastry, bo łatwo je potem rozdrobnić.
  3. Przygotować solankę, rozpuszczając sól w wodzie, doprowadzając ją do wrzenia i pozostawiając do całkowitego wystudzenia.
  4. Na dnie słoików ułożyć część kopru, czosnek, chrzan i przyprawy, a następnie ciasno wypełnić je cukinią.
  5. Zalać warzywa wystudzoną solanką tak, aby były całkowicie przykryte.
  6. Słoiki lekko dokręcić i ustawić na talerzu w temperaturze pokojowej na 3-5 dni; w tym czasie pojawią się pęcherzyki gazu i naturalne zmętnienie zalewy.
  7. Po tym etapie trzeba przenieść je w chłodne miejsce, gdzie dojrzewają kolejne dni; pełniejszy smak zwykle rozwija się po 10-14 dniach.
  8. Do zupy używać tak jak ogórków kiszonych: drobno posiekać lub zetrzeć, a zalewę dodawać stopniowo pod koniec gotowania, kontrolując kwasowość i ilość soli.

Źródło: terazgotuje.pl

Zobacz też:

Kremowa zapiekanka z brokułami zachwyci całą rodzinę. Prosty i szybki przepis na obiad

Szybkie ciasto z połówkami jabłek. Pyszny pomysł na domowy podwieczorek

Zupa pomidorowa, która cię zaskoczy. Dodatki całkowicie zmieniają jej smak

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: cukinia | zdrowie | przetwory