Spis treści:
- Historia sodówek mogielińskich
- Sodówki mogileńskie. Przepis na galicyjskie bułeczki z blachy
- Z czym jeść sodówki mogileńskie?
- Sodówki mogileńskie, a prozaiki. Czym się różnią?
Historia sodówek mogielińskich
Sodówki mogielnickie. Czy mówi ci to coś? Jeśli nie mieszkasz w Małopolsce lub nie masz bliskich mieszkających w tym regionie, najpewniej nie. A to coś, o czym warto przypomnieć, bowiem przepis ma ponad sto (a może nawet 200) lat. Wszyscy na historii uczyliśmy się o rozbiorach. Wiemy zatem, że Galicja (część zaboru Austriackiego) była najbiedniejszą częścią "rozebranej" Polski. A trudne czasy tworzą mocnych ludzi, a mocni ludzie - dobre przepisy.
Sodówki mogileńskie zastępowały pieczywo mieszkańcom Galicji, zwłaszcza w mniej urodzajne lata, kiedy prawdziwy chleb jadano w zasadzie "od wielkiego dzwonu". Sodówki to niewielkie bułeczki z sody i kwaśnego mleka, które wypiekano na blasze. Można było dodawać do nich różne dodatki - podsmażoną cebulkę, mak, a nawet sezonowe owoce. Przepis jest prosty, a jeśli nie masz kaflowego pieca, z powodzeniem zrobisz je w piekarniku lub na suchej patelni.
Sodówki mogileńskie. Przepis na galicyjskie bułeczki z blachy
Żeby zrobić sodówki mogielnickie, musisz mieć oczywiście sodę, mąkę razową, trochę mąki pszennej o zsiadłe mleko. Jeśli nie masz jednak zsiadłego mleka, możesz zastąpić je kefirem.
Składniki
- 500 g mąki razowej żytniej
- 150 g maki pszennej typu 550
- 4500 ml kwaśnego mleka
- 1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka soli
- łyżeczka cukru (jeśli chcesz podać sodówki na słodko)
Sodówki mogileńskie - sposób wykonania:
- Przygotuj dużą miskę i przesiej do niej obie mąki. Następnie dokładnie wymieszaj. Dodaj sodę i sól i wymieszaj ponownie.
- Kwaśne mleko odpowiednio wcześniej wyjmij z lodówki, żeby nabrało temperatury pokojowej. Następnie wlej je do miski z mąkami i sodą.
- Do reszty składników dodaj sól i cukier, jeśli go używasz. Na tym etapie możesz dodać również dodatki, którymi chcesz podkręcić sodówki.
- Całość wyrób na jednolite, ale dość klejące ciasto. Idealne ciasto na sodówki mogielnickie jest wiglotne - musi kleić się do dłoni.
- Przygotuj stolnicę i lekko oprósz ją mąka. Następnie wyłóż na nią ciasto i chwilę zagniataj.
- Z ciasta uformuj dość gruby i długi rulon i podziel go na ok. 10-14 części, w zależności od tego, ile chcesz mieć bułeczek.
- Każdą bułeczkę uformuj w dłoniach w kulkę, lekko spłaszcz i połóż ba blasze. Odłóż je na ok. 5 minut, by soda lekko spulchniła ciasto.
- Przygotuj dużą patelnię, najlepiej z grubym i nieprzywierającym dnem. Nie musisz wcześniej natłuszczać patelni.
- Kiedy patelnia się rozgrzeje, połóż na niej bułeczki i smaż na umiarkowanej mocy palnika z obu stron. Powinny urosnąć i apetycznie się zarumienić.
Z czym jeść sodówki mogileńskie?
Sodówki mogileńskie to - pieszczotliwie mówiąc - biedne bułki. Bez zakwasu, bez drożdży, za to z sodą i pełnią smaku. Bo to, co uważa się za biedne, przecież smakuje najlepiej. Sodówki można podawać jako dodatek do zup (świetnie smakują z kwaśnicą) lub sosów albo z gulaszem, na przykład z dziczyzny. Jednak świetnie smakują także na słodko. Wystarczy posmarować je masłem i miodem, powidłami śliwkowymi lub ulubionym dżemem i mamy śniadanie jak z regionalnej restauracji. Mogą być podawane także zamiast bułek lub chleba. Świetnie smakują z wędliną i świeżym pomidorkiem, żółtym serem, pastą jajeczną. Mogą też być bazą do domowych burgerów lub kanapek na ciepło na przykład z szarpaną wieprzowiną.
Sodówki mogileńskie, a prozaiki. Czym się różnią?
Jeśli zdarzało ci się bywać w Bieszczadach lub pochodzisz z Podkarpacia, znasz zapewne proziaki - pyszne placki na sodzie, które w tym regionie są prawdziwym kulinarnym przebojem. Przepis na sodówki mogileńskie jest bardzo podobny do proziaków - mąka, soda i kwaśne mleko (lub kefir) znajdują się w listach składników obu przepisów. Jednak proziaki są zrobione z miałkiej maki pszennej. Są delikatniejsze w smaku, mają jaśniejszy kolor. Sodówki mogileńskie z kolei robi się z mąki pełnoziarnistej, najlepiej żytniej (w przeważającej ilości). Są ciemniejsze, nieco bardziej wilgotne, mają też bardziej wyrazisty, nieco orzechy smak. Po upieczeniu warto przechowywać je w szczelnie zamykanym chlebaku lub pojemniku na żywność. Warto je także owinąć czystą, lnianą ściereczką, najlepiej tuż po upieczeniu, żeby bułeczki dłużej pozostały wilgotne i miękkie.



