Jedna z najzdrowszych ryb, kupuj zamiast dorsza. Zero ości i bogactwo kwasów omega-3
Szukasz zdrowej ryby, która nie zniechęca dużą liczbą ości i nie wymaga długotrwałych przygotowań w kuchni? W sklepie czy na targu wybierz bramę, która jest wciąż niedocenianym w Polsce gatunkiem. To ryba delikatna, soczysta, o zwartej strukturze mięsa i wysokiej zawartości kwasów omega-3. Coraz częściej nazywana jest lepszym zamiennikiem dorsza.
Ryby od lat uchodzą za jeden z filarów zdrowego jadłospisu. Dietetycy zalecają sięgać po nie przynajmniej dwa razy w tygodniu, najlepiej w różnych postaciach. Mimo to wiele osób wciąż unika ryb na co dzień - najczęściej z obawy przed dużą liczbą ości, intensywnym zapachem lub skomplikowanym przyrządzaniem. Tymczasem na rynku są dostępne gatunki, które nie przysporzą problemów w kuchni. Jednym z nich jest brama - ryba niemal bez ości, łatwa i wszechstronna w obróbce. To świetna propozycja dla tych, którzy chcą jeść zdrowo, a jednocześnie nie namęczyć się podczas gotowania.
Brama, znana także jako brama atlantycka, to morska ryba z rodziny bramowatych. Występuje głównie w północnej części Oceanu Atlantyckiego, Indyjskiego i Pacyfiku, a także w Morzu Śródziemnym i sporadycznie w Morzu Północnym. W Europie występuje głównie w pobliżu Portugalii. Nie jest tak rozpoznawalna, jak dorsz czy łosoś, ale w wielu krajach Europy Południowej od lat ceni się ją za jakość mięsa i uniwersalność w kuchni.
Ryba ta ma charakterystycznie, bocznie spłaszczony kształt. Jej boki i brzuch są srebrzyście lśniące, a grzbiet - szary, zielonkawobrązowy lub niebieskawy. Dorosłe osobniki osiągają nawet 60-70 cm długości i 6 kilogramów masy. Brama prowadzi stadny tryb życia i występuje głównie w głębszych partiach wody, co ma znaczenie również dla jej jakości.
Największą zaletą bramy jest jej mięso - zwarte, jasne i sprężyste. Nie ma intensywnego, "rybnego" aromatu, który bywa barierą dla wielu konsumentów. Co ważne, filet z bramy praktycznie nie zawiera drobnych ości - pozostaje jedynie jedna, łatwa do usunięcia ość główna, dlatego ryba wspaniale nadaje się dla dzieci, seniorów i osób, które męczy wydłubywanie ości.
Smak bramy jest łagodny, lekko maślany, często porównywany do najlepszego dorsza, ale z bardziej soczystą strukturą. Dzięki temu dobrze chłonie przyprawy i marynaty, a jednocześnie nie rozpada się podczas obróbki termicznej.
Brama to ryba, która jest nie tylko smaczna, ale i wartościowa pod względem odżywczym. Nie jest nadmiernie kaloryczna, za to wciąż dostarcza zdrowych tłuszczów. W 100 gramach mięsa znajduje się ok. 95-130 kcal, w zależności od miejsca połowu i pory roku.
Największym atutem bramy jest zawartość kwasów tłuszczowych omega-3, w tym EPA i DHA. To właśnie one wspierają prawidłową pracę serca, pomagają obniżyć poziom "złego" cholesterolu LDL, działają przeciwzapalnie oraz korzystnie wpływają na funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego. Regularne spożywanie produktów bogatych w omega-3 wiąże się również z mniejszym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
Ryba dostarcza także pełnowartościowego białka, które jest łatwo przyswajalne i nie obciąża układu trawiennego. W jej mięsie znajdują się też witaminy z grupy B, witamina D oraz minerały (fosfor, selen, jod, wapń i magnez). Selen działa antyoksydacyjnie i wspiera odporność, a jod jest kluczowy dla prawidłowej pracy tarczycy. Białko zapewnia sytość na dłużej, a wraz z minerałami - wspierają pracę mięśni, stanowią budulec kości i zapobiegają osteoporozie.
Brama jest uznawana za rybę stosunkowo czystą. Jako gatunek żyjący w głębszych wodach nie kumuluje zanieczyszczeń w takim stopniu jak duże drapieżniki (np. tuńczyk czy miecznik). Oczywiście, jak w przypadku wszystkich ryb morskich, warto wybierać produkty ze sprawdzonych źródeł i zwracać uwagę na miejsce połowu.
Przeciwwskazania są nieliczne - dotyczą głównie osób z alergią na ryby oraz tych, które muszą ograniczać spożycie sodu (w przypadku ryb mocno solonych lub wędzonych). W wersji świeżej lub mrożonej brama jest jednak bezpiecznym wyborem.
Ryba ta zyskuje na popularności, ponieważ jest łatwa do przygotowania. Filety (dostępne w polskich sklepach) są grube, zwarte i niemal bez ości, co znacząca skraca czas obróbki. Nie wymagają skomplikowanego porcjowania ani długiego marynowania.
Brama świetnie sprawdza się smażona - wystarczy odrobina oliwy, sól i pieprz oraz kilka minut na rozgrzanej patelni. Mięso zachowuje soczystość i nie rozpada się, nawet bez panierki. Równie dobrze można ją upiec w piekarniku, np. z dodatkiem cytryny, czosnku i świeżych ziół. Taka metoda będzie idealna dla osób dbających o dietę.
Filet z bramy można także gotować na parze, dzięki czemu zachowuje maksimum wartości odżywczych i bardzo delikatną strukturę. W kuchni śródziemnomorskiej często podaje się ją również duszoną w sosie pomidorowym lub winno-ziołowym. Ze względu na swoją teksturę nadaje się także jako składnik zup czy potrawek.
Do bramy najlepiej dobierać proste dodatki. Rewelacyjnie komponuje się z ziemniakami, purée z kalafiora, kaszą bulgur, ryżem jaśminowym czy grillowanymi warzywami. Pasują do niej cytrusy, kapary, oliwki, koper, tymianek i natka pietruszki. Dzięki neutralnemu smakowi można z niej przygotować zarówno proste danie codzienne, jak i eleganckie, restauracyjne.
Brama to ryba, która jest zdrowa, smaczna i wyjątkowo łatwa w przygotowaniu. Brak drobnych ości i delikatne mięso sprawiają, że przekonuje nawet sceptyków. Jeśli szukasz alternatywy dla dorsza lub chcesz jeść więcej ryb, koniecznie poszukaj jej w sklepie lub na targu.
Źródło: terazgotuje.pl, smaker.pl
Zobacz też:
Chrup zamiast słodyczy, dorzucaj do sałatek. Działają jak tarcza ochronna dla mózgu i wątroby
Najlepsza sałatka na piękną skórę. Działa lepiej niż krem z retinolem