Spis treści:
- Gęsina - kaloryczne, ale zdrowe mięso
- Kto powinien jeść gęsinę?
- Gęś po staropolsku - przepis
11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości, ale też Dzień Świętego Marcina. Z tego powodu na początku listopada na stołach pojawiają się rogale świętomarcińskie oraz gęsina. Warto wykorzystać tę okazję, aby dowiedzieć się, w jaki sposób przygotować to niedoceniane, pyszne mięso.
Gęsina - kaloryczne, ale zdrowe mięso
Gęsina może wydawać się kalorycznym mięsem. Jest dość tłusta, a kiedy nie pozbawimy jej skórki, w 100 g gęsi znajdziemy aż 400 kalorii. Z tego powodu osoby, które dbają o linię, mogą ściągnąć wierzchnią warstwę. W tej sytuacji gęsina bez skórki w 100 g będzie miała jedynie 150 kcal. Dodatkowo będzie stanowić wartościowe źródło białka w diecie - w podanej porcji znajdziemy aż 20 g tego składnika.
W gęsinie znajdziemy cenne nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają pozytywny wpływ na pracę mózgu oraz serca. Obecność kwasów omega-3 oraz omega-6 wspiera działanie układu nerwowego, odpornościowego, a także trawiennego. Dodatkowo mogą one wpłynąć na obniżenie poziomu złego cholesterolu we krwi.
Mięso zawiera witaminę A i E, które mają lepszą przyswajalność ze względu na zawartość tłuszczu w gęsinie. Dzięki nim spowolnimy proces starzenia się organizmu, poprawimy wygląd skóry, włosów i paznokci, a także zmniejszymy ryzyko wystąpienia nowotworów w przyszłości. Spożywając mięso, dostarczymy naszemu organizmowi również witamin z grupy B, żelaza, potasu, magnezu, cynku, selenu, wapnia i fosforu.
W gęsinie znajdziemy również mnóstwo cennych aminokwasów. Wśród nich jednym z najważniejszych jest glicyna, która odpowiada za syntezę kolagenu, poprawia stan skóry i zmniejsza oznaki starzenia.
Kto powinien jeść gęsinę?
Gęsina to wartościowe mięso, które powinno znaleźć się co jakiś czas w diecie każdego. Lekarze oraz dietetycy odradzają ją jednak osobom, które cierpią na nadwagę, otyłość lub problemy gastryczno-trawienne. Wynika to z wysokiej kaloryczności tego mięsa. W przypadku tych osób gęsina powinna być spożywana z umiarem.

Zobacz także: Sama robię szynkę na kanapki. Gotowana w specjalnym wywarze smakuje pierwsza klasa
Gęś po staropolsku - przepis
Składniki:
- cała gęś,
- kilogram kiszonej kapusty,
- 150 g wędzonego boczku w kawałku,
- 150 g wędzonego boczku w plastrach,
- 5 cebul,
- 3-4 ząbki czosnku,
- majeranek,
- sól i pieprz,
- dodatkowo: szklanka bulionu lub piwa do polewania.
Sposób wykonania:
Gęś dokładnie myjemy w zimnej wodzie, pozbywamy się resztek piór i ją osuszamy. Dobrze nacieramy ją solą i majerankiem, na zewnątrz i w środku. Chowamy do lodówki na co najmniej dwie godziny. W tym czasie przygotowujemy nadzienie.
Kapustę kiszoną lekko opłukujemy w zimnej wodzie i odciskamy z nadmiaru płynu. Przekładamy ją do garnka, zalewamy wodą i gotujemy przez ok. 5 minut. Boczek w kawałku kroimy w grubą kostkę. Cebulę i czosnek drobno siekamy. Na patelni kładziemy boczek w kostce i podgrzewamy na niewielkim ogniu, aby wytopić z niego tłuszcz. Następnie dodajemy cebulę i smażymy. Kiedy się zeszkli, dodajemy czosnek. Po kilku minutach do reszty składników dorzucamy odcedzoną i odciśniętą kapustę. Przykrywamy i dusimy całość przez ok. 20 minut. Na końcu doprawiamy solą i pieprzem.
Wyciągamy gęś z lodówki i zaszywamy jeden otwór. Dokładnie nadziewamy ją farszem, a na końcu zaszywamy drugi otwór. Na wierzchu gęsi układamy plastry boczku. Kładziemy mięso na blaszce lub w brytfance i wstawiamy je do rozgrzanego do 200 st. C piekarnika na najniższą półkę. Czas pieczenia gęsi zależy od jej wagi - na każdy kilogram przypada godzina pieczenia. Jeśli kupiliśmy gęś o wadze dwóch kilogramów, trzeba będzie ją piec przez dwie godziny.
Podczas pieczenia warto zaglądać do piekarnika co ok. 30 minut. Gęś powinna być podlewana tłuszczem, który się z niej wytopił, bulionem albo piwem. W ten sposób mięso będzie soczyste i miękkie.
Po wyciągnięciu gęsi z piekarnika kroimy ją na kawałki i podajemy z ugotowanymi lub pieczonymi ziemniakami. Można ułożyć ją na talerzu z kapustą wyjętą ze środka. Doskonale smakuje również podana z lekką sałatką czy ulubioną surówką.
Źródło: terazgotuje.pl, smaker.pl

