Spis treści:
- Jak smakują kapary?
- Kto powinien jeść kapary?
- Do czego dodawać kapary?
Surowe owoce kaparów to niewielkie kuleczki, które są pączkami kwiatów rośliny z rodziny kaparowatych. Przeważnie są tak małe jak ziarnka grochu, soczyste, twarde z zewnątrz i miększe w środku. W zależności od dojrzałości przybierają kolor od bladoszarego do ciemnozielonego.
Jak smakują kapary?
Czy można jeść świeże kapary? Niekoniecznie, bo ze względu na zawartość oleju musztardowego, surowe cechują się gorzkim i ostrym smakiem. Z tego powodu najczęściej spożywa się je po uprzednim umieszczeniu w marynacie octowej, przyprawionej oliwie lub solance.
Wciąż jednak wyróżniają się intensywnym aromatem, który może podkręcić smak całej potrawy. Kapary marynowane i konserwowe, które dostępne są w każdym supermarkecie, mają najczęściej słono-kwaśny, ostry i nieco pikantny smak. Ich aromat porównuje się do mieszanki oliwek z cytryną i szczyptą pieprzu.
Kto powinien jeść kapary?
Te niewielkie kuleczki to skarbnica substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju organizmu. Kapary zawierają sporą dawkę witaminy C, która oczywiście usprawnia działanie układu immunologicznego i pomaga w łagodzeniu objawów przeziębienia i infekcji. Zaleca się je wszystkim w sezonie obniżonej odporności. Wraz z witaminą A, której też pączkom nie brakuje, są silnymi przeciwutleniaczami o właściwościach odmładzających - opóźniają procesy starzenia się, m.in. spowalniają powstawanie zmarszczek i zapewniają odżywioną, elastyczną skórę.
W kaparach znajduje się również witamina K, która wspiera prawidłowe krzepnięcie krwi i zdrowie kości. Minerały, w tym wapń, magnez i potas, sprzyjają wszystkim z chorobami układu sercowego. Obniżają ciśnienie i koją nerwy. W składzie mają także dużo antyoksydantów o przeciwnowotworowym, antybakteryjnym, przeciwzapalnym i przeciwcukrzycowym działaniu. Wspomagają właściwą pracę wątroby i układu pokarmowego. Dzięki temu m.in. detoksykują organizm, redukują niekomfortowe wzdęcia i przyspieszają perystaltykę jelit.
Kapary stosuje się także w odchudzającej diecie SIRT, czyli bogatej w sirtuiny. Są to białka, które regulują procesy metaboliczne, aktywują tzw. geny długowieczności i wydłużają życie komórek. W konsekwencji wyciszają geny starzenia, których aktywność związana jest z wieloma chorobami cywilizacyjnymi, jak miażdżyca czy alzheimer.
Kto powinien jeść kapary? Osoby, które planują schudnąć lub chcą utrzymać prawidłową wagę. Pączki są niskokaloryczne i pełne błonnika, który wspiera trawienie i syci na dłużej. Dzięki temu znika ochota na podjadanie pomiędzy posiłkami. Łatwiej więc kontrolować liczbę przyjmowanych kalorii.
Niestety nie wszyscy będą mogli skorzystać z pozytywnego wpływu zielonych kuleczek na organizm. Kto nie powinien jeść kaparów? Każdy na diecie niskosodowej (przekąska zawiera dużą dawkę sodu), z problemem zatrzymywania się wody w organizmie, z nadciśnieniem, niedoborem wapnia, a także kobiety w ciąży.
Do czego dodawać kapary?
Kapary mają wyrazisty i bardzo charakterystyczny smak, dlatego zwykle stosuje się je jako dodatek do potraw. To pozwala nie zdominować pozostałych smaków dania, a jedynie je urozmaicić.
Wykorzystuje się je do wielu dań kuchni śródziemnomorskiej. Kwaskowate kapary najczęściej są składnikiem sałatek (w tym popularnej Nicoise, m.in. z rybą i jajkami na twardo) oraz sosów (na czele z francuskim remoulade czy hiszpańskim romesco, sosami stosowanymi do mięs i wędlin). Niektórzy używają ich jako dekoracji pizzy (włoskiej z anchois i czarnymi oliwkami), burgerów i kanapek (jak grecki dakos albo nowojorski bajgiel z łososiem).
Do czego dodawać kapary? Pasują w połączeniu ze świeżymi warzywami, serem feta, oliwą z oliwek i natką pietruszki. Wzbogacają też smak ryb i owoców morza, dlatego będą świetnym dodatkiem do włoskich makaronów (np. neapolitańskich spaghetti alle vongole ze świeżymi małżami i pasta alla puttanesca z anchois).
Jeśli lubisz eksperymenty kuchenne, dodaj kapary i suszone pomidory do jajecznicy. Przełożona na chrupiące pieczywo będzie smakować obłędnie i wyjątkowo. Nie bój się też wsypać kilka sztuk do zupy ziemniaczano-czosnkowej. Zaserwuj ją z kawałkami łososia, a wyjdzie po prostu przepyszna.
Źródło: terazgotuje.pl, smaki-grecji.pl



