Reklama
Reklama

Superfood Inków, który ma ponad 3000 lat. Powstaje z niego najczystszy i najzdrowszy olej

Oleje są wykorzystywane w wielu przepisach. Mnóstwo osób ogranicza ich używanie w obawie m.in. przed zwiększeniem kaloryczności dań. Niemniej olej olejowi nierówny. Niektóre z nich są cennym źródłem nienasyconych kwasów omega, które wspierają pracę układu krążenia, zmniejszając ryzyko chorób kardiologicznych. Z czego powstaje najzdrowszy olej na świecie?

Oleje mogą być cennym źródłem witamin i minerałów, które są niezbędne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Obecnie do wyboru jest bardzo dużo rozmaitych olejów, ten uznawany za najzdrowszy i najczystszy na świecie, jest produkowany z superfoodu Inków -  Sacha Inchi. Czym jest ta niezwykła roślina? Jakie ma właściwości? W jaki sposób włączyć olej z niej do diety? 

Historia Sacha Inchi

Sacha Inchi (łac. Plukenetia volubilis) to bylina pochodząca z Ameryki Południowej i Karaibów, znana również jako orzech Inków oraz złote nasiona Inków. Współczesna nauka "odkryła" ją na nowo stosunkowo niedawno, jednak dla rdzennych mieszkańców dorzecza Amazonki od zawsze stanowiła ona ważny filar medycyny ludowej. Ta niepozorna roślina była pierwszym superfoodem, a jej historia sięga ponad 3 tys. lat wstecz. 

Reklama

W czasach rozkwitu państwa Inków - obejmującego tereny dzisiejszego Peru, Ekwadoru, Boliwii, Kolumbii, Chile i Argentyny - Sacha Inchi była jednym z najważniejszych elementów diety wraz z korzeniem macy oraz chichą (tradycyjnym napojem z kukurydzy). Dzięki tym produktom Inkowie byli w stanie żyć w ekstremalnych warunkach wysokogórskich Andów. 

Dla nas Sacha Inchi została oficjalnie sklasyfikowana przez Karola Linneusza w 1753 roku. Jest to wiecznie zielone pnącze z rodziny wilczomleczowatych (euforbiowatych), które osiąga do dwóch metrów długości. Roślina posiada charakterystyczne liście w kształcie serca i drobne zielone kwiaty. Owocnie są gwiazdkowate, podczas dojrzewania brązowieją, wysychają i uwalniają nasiona o średnicy ok. 1,5-2 cm. To właśnie z nasion powstaje olej. Ten maleńki superfood jest skarbnicą kwasów omega-3 i omega-6 oraz wysokiej jakości białka.

Pierwotnie Sacha Inchi rosła dziko w wilgotnych lasach nizinnych oraz na terenach do 1700 m n.p.m. Z czasem zaczęło uprawiać się ją w wielu regionach Ameryki i Azji. Nie jest wymagająca - toleruje temperatury od 10 do 37 stopni Celsjusza, a pierwsze plony wypuszcza już po 5-12 miesiącach od posadzenia.

Sprawdź także: W zimie powinien być obowiązkowy do picia. Perfekcyjnie buduje odporność, jelita pracują na tip-top

Nasiona Inków dla zdrowia serca, odporności i trawienia 

Nasiona Sacha Inchi są po brzegi wypełnione prozdrowotnymi substancjami odżywczymi. Ich najważniejszym atutem jest niezwykle wysoka zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych - ok. 93 proc., co znacząco przewyższa większość olejów roślinnych i rybnych, które mają zazwyczaj od 65 do 77 proc. tłuszczów nienasyconych. Profil tłuszczowy tego oleju opiera się w ok. 85 proc. na kwasach wielonienasyconych. W ich skład wchodzi od 35,2 do 50,8 proc. kwasu omega-3 oraz od 33,4 do 41,0 proc. kwasu omega-6. Co więcej, proporcja tych kwasów względem siebie jest uznawana za optymalną i najbardziej sprzyjającą zdrowiu.

Regularne spożywanie produktów z nasion Inków przynosi wszechstronne korzyści dla układu krążenia i metabolizmu. Zawarte w nich kwasy obniżają poziom cholesterolu, co bezpośrednio redukuje ryzyko wystąpienia miażdżycy, zawału mięśnia sercowego czy udaru. Poza tym działanie hipotensyjne rośliny wspomaga regulację ciśnienia tętniczego, podczas gdy obecność błonnika i białka (stanowiącego ponad 30 proc. suchej masy nasion) przyspieszają przemianę materii i zapewniają długotrwałe uczucie sytości. Ponadto składniki te wykazują zdolność do spowalniania uwalniania glukozy do krwi

Duża zawartość witamin A i E wspiera budowę komórek, poprawia kondycję skóry i włosów oraz chroni wzrok. Dzięki obecności tryptofanu nasiona te pomagają w naturalnej regulacji nastroju oraz poprawie jakości snu. Z kolei działanie przeciwutleniające rośliny wzmacnia system immunologiczny i może stanowić ważny element profilaktyki przeciwnowotworowej.

Przeczytaj też: Ani porzeczkowy, ani winogronowy. Pij ten mniej znany sok, by oczyścić organizm, chronić serce i wzrok

Olej z nasion Sacha Inchi - jak powstaje?

Proces powstawania tego produktu rozpoczyna się po ręcznym zbiorze dojrzałych owoców. Nasiona poddawane są naturalnemu suszeniu na słońcu lub w kontrolowanych warunkach, co pozwala obniżyć ich wilgotność i przygotować je do dalszej obróbki. Olej uzyskuje się poprzez tłoczenie na zimno w temperaturze nieprzekraczającej 40 stopni Celsjusza, dzięki czemu wszystkie kwasy tłuszczowe, witaminy oraz minerały zachowują swoje pierwotne właściwości, a produkt pozostaje wolny od skutków utleniania. Po zakończeniu tłoczenia olej poddawany jest naturalnej filtracji bez użycia chemikaliów, co pozwala uzyskać klarowną i złocistą ciecz o delikatnie orzechowym smaku.

Dzięki bardzo wysokiej zawartości witaminy E oraz naturalnych przeciwutleniaczy olej charakteryzuje się wyjątkową stabilnością i długim okresem przydatności, który sięga dwóch lat. Ponadto nie ma potrzeby przechowywania go w lodówce - wystarczy chłodne miejsce z dala od światła słonecznego. Olej z nasion Sacha Inchi został w 2014 roku uznany przez Unię Europejską za "nową żywność" i sklasyfikowany w tej samej kategorii żywności, co olej lniany.

Zobacz też: Kleopatra się w nim kąpała. Dla seniorów jest jak napój młodości, dla jelit jak plater miodu

Olej z nasion Sacha Inchi w kuchni 

W codziennej diecie olej ten warto wykorzystywać do zup, sosów, past, marynat czy sałatek. Można go również spożywać bezpośrednio, po jednej łyżeczce dziennie, co w zupełności wystarczy, aby dostarczyć organizmowi niezbędnych kwasów tłuszczowych. 

Produkt ten uznawany jest za bezpieczny, również dla kobiet w ciąży. Sporadycznie może po nim wystąpić reakcja alergiczna (szczególnie u osób uczulonych na orzechy). W takim przypadku należy zrezygnować z jego włączania do diety.

Źródła: terazgotuje.pl, zdrowie.interia.pl, elamo.pl  

Zobacz też:

Jedno z najlepszych na świecie źródeł białka roślinnego. Usuwa z organizmu toksyny, poprawia pracę jelit i serca

Nazywana jest złotą makrelą. Nieprzeciętny smak, właściwości wspierające pracę serca i mózgu

Afrykańskie orzechy, które powstrzymują napady głodu. Możesz chrupać albo ugotować z nich gulasz

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | dodatki