Spis treści:
- Czy pomidory można mrozić i jak wpływa to na ich wartości odżywcze?
- Jak przygotować pomidory do mrożenia - mycie, parzenie i obieranie ze skórki
- Najlepsze patenty na mrożenie pomidorów
- Jak długo można przechowywać mrożone pomidory?
Pomidory można z powodzeniem mrozić, choć po rozmrożeniu najlepiej nadają się do sosów, zup, gulaszy i innych dań na ciepło. Najlepszy efekt daje wcześniejsze osuszenie owoców, podzielenie ich na porcje i szczelne zapakowanie. W temperaturze około -18°C całe lub pokrojone pomidory najlepiej wykorzystać w ciągu 6-8 miesięcy, natomiast przecier może zachować dobrą jakość nawet do 10-12 miesięcy.
Czy pomidory można mrozić i jak wpływa to na ich wartości odżywcze?
Pomidory mrożę przede wszystkim wtedy, gdy w sezonie mam ich więcej, niż jestem w stanie wykorzystać na bieżąco. Trzeba tylko pamiętać, że po rozmrożeniu nie będą już tak jędrne, jak świeże, ponieważ zawierają dużo wody, a powstające podczas mrożenia kryształki lodu uszkadzają strukturę miąższu. Dlatego nie używam ich później do kanapek czy sałatek, za to świetnie sprawdzają się w sosach, zupach, leczo i gulaszach. Do zamrażarki wybieram przede wszystkim dojrzałe, mięsiste i intensywne w smaku owoce, szczególnie odmiany śliwkowe i malinowe.
Co ważne, mrożenie pozwala zachować sporą część wartości odżywczych pomidorów. Z czasem ubywa co prawda kilkanaście procent witaminy C, ale znacznie lepiej zachowuje się likopen, czyli jeden z najważniejszych przeciwutleniaczy obecnych w czerwonych pomidorach. Dla mnie największą zaletą tej metody jest jednak prostota - nie trzeba przygotowywać zalewy, pasteryzować słoików ani długo gotować owoców. Wystarczy odpowiednio je przygotować i zamrozić, a zimą można wykorzystać je dokładnie tam, gdzie chcemy odtworzyć soczysty, letni smak.
Jak przygotować pomidory do mrożenia - mycie, parzenie i obieranie ze skórki
Do mrożenia wybieram pomidory dojrzałe, ale nadal jędrne, bez miękkich plam, obić i jakichkolwiek oznak psucia. Najpierw dokładnie myję je pod chłodną bieżącą wodą, a później dobrze osuszam, bo wilgoć pozostawiona na skórce szybko zamienia się w lód i sprawia, że owoce sklejają się ze sobą. Następnie usuwam szypułki oraz twardą część przy nasadzie. Większe pomidory kroję na połówki, ćwiartki albo kostkę, natomiast koktajlowe i daktylowe często zostawiam w całości.
Jeśli wiem, że pomidory trafią później do sosu, kremu albo przecieru, zwykle obieram je ze skórki jeszcze przed zamrożeniem. Robię płytkie nacięcie na krzyż, wkładam owoce na około 30 sekund do wrzątku, a następnie od razu przekładam je do zimnej wody. Dzięki temu skórka łatwo odchodzi, a miąższ nie zdąży się ugotować. Przy mrożeniu całych pomidorów często pomijam ten etap - po wyjęciu z zamrażarki wystarczy krótko polać je ciepłą wodą, a skórkę można wtedy zdjąć niemal od razu.
Najlepsze patenty na mrożenie pomidorów
Najczęściej mrożę pomidory pojedynczo, bo dzięki temu później nie powstaje z nich jedna duża bryła. Układam całe owoce albo pokrojone kawałki na tacy tak, aby się nie stykały i wkładam je na kilka godzin do zamrażarki. Dopiero gdy dobrze stwardnieją, przesypuję je do woreczków strunowych lub szczelnych pojemników. To prosty sposób, dzięki któremu zimą mogę wyjąć dokładnie tyle pomidorów, ile akurat potrzebuję do zupy, sosu czy gulaszu.
Przy bardzo dojrzałych pomidorach często wybieram jeszcze wygodniejszą opcję i od razu robię z nich przecier albo mus. Blenduję obrane owoce, przelewam je do małych silikonowych foremek lub pojemników, a po zamrożeniu przekładam gotowe porcje do jednego worka. Takie pomidorowe kostki można później wrzucać prosto do garnka, bez rozmrażania całej porcji. Przy większej ilości przecieru dobrze sprawdzają się też płaskie woreczki, które zajmują mniej miejsca w zamrażarce; przed zamknięciem zawsze staram się usunąć z nich jak najwięcej powietrza, żeby pomidory wolniej traciły smak i nie wysychały.
Jak długo można przechowywać mrożone pomidory?
Mrożone pomidory staram się wykorzystać przede wszystkim w ciągu 6-8 miesięcy, bo wtedy najlepiej zachowują smak, aromat i kolor. Przechowuję je w około -18°C i pilnuję, żeby nie były narażone na częste zmiany temperatury. Przecier lub gotową bazę pomidorową można zwykle trzymać nieco dłużej, nawet do około 10-12 miesięcy, pod warunkiem że są dobrze zapakowane. Po tym czasie pomidory nie muszą od razu nadawać się do wyrzucenia, ale ich jakość stopniowo spada.
Każdy woreczek lub pojemnik od razu opisuję datą mrożenia, dzięki czemu najpierw zużywam najstarsze porcje. Staram się też usuwać z opakowania jak najwięcej powietrza, bo ogranicza to wysychanie i utratę aromatu. Pomidory dzielę na ilość potrzebną na jedno gotowanie, żeby nie rozmrażać ich niepotrzebnie kilka razy. Do zupy, sosu czy gulaszu najczęściej wrzucam je prosto z zamrażarki, bez wcześniejszego rozmrażania.
Źródło: terazgotuje.pl





