Spis treści:
- Węgierskie gospodynie piekły zamiast langosza
- Lapótya - węgierski placek na zsiadłym mleku
- Z czym można jeść lapotya?
Lapótya jest prostsze i szybsze w przygotowaniu niż langosze. Przede wszystkim do placków nie dodaje się drożdży i nie trzeba ich piec na głębokim oleju. Doskonale smakują zarówno w wersji wytrawnej, jak i na słodko.
Węgierskie gospodynie piekły zamiast langosza
Tradycyjny langosz wywodzi się z kuchni węgierskiej, choć bez problemu można go spróbować także na Słowacji. W czasie wakacyjnych podróży po Polsce również mogłam go kupić w wielu miejscach. To sycąca, słodka przekąska, która szybko dodaje energii i zaspokaja ochotę na słodkie, szczególnie jak posmaruje się ją masłem czekoladowym.
W domu bardzo często piekłam langosz. Przepis jest prosty i wymaga niewielu składników, które zazwyczaj mam w domu. Jedynym problemem były drożdże, które powodowały, że ciasto musiało mieć czas, aby wyrosnąć przed pieczeniem. Ostatnio jednak poznałam przepis na lapótya to inny, zapomniany już przysmak z Węgier, który gospodyni piekły, zanim langosz stał się tak popularny.
W przepisie na lapótya zamiast drożdży jest soda oczyszczona, która również powoduje, że ciasto jest puszyste i miękkie, ale nie wymaga czasu na wyrastanie. Ponadto zamiast mleka dodaje się do niego zsiadłego mleka lub kefiru, co nadaje mu bardziej wytrawny smak. Lapótya są również lżejsze. Nie smaży się ich na głębokim oleju jak langosz. Wystarczy lekko wysmarowana patelnia, aby uzyskać puszyste i smaczne placki.
To największe różnice pomiędzy langoszem a lapótya. Choć wydają się niewielkie, to jednak lapótya zachwyca smakiem i konsystencją. Placki mają chrupką skórkę i miękkie wnętrze.
Lapótya - węgierski placek na zsiadłym mleku
Lapótya węgierskie gospodynie często piekły, gdy brakowało innych pożywnych produktów. Wymagają bardzo podstawowych składników, które zazwyczaj znajdowały się w każdym domu. Z nich czarowały proste, ale bardzo sycące danie, które można było zjadać zarówno na słodko, jak i wytrawnie. Do przygotowania lapótya potrzebujesz:
Składniki
- 500 gramów mąki pszennej,
- 100 ml zsiadłego mleka,
- sól,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- 200 ml letniej wody,
- olej do pieczenia,
- śmietana, czosnek, sól do posypania.
Przygotowanie:
- Do miski wsyp mąkę, sodę oczyszczoną i sól. Następnie dodaj mleko lub kefir oraz wodę. Wszystko dobrze zagnieć i odstaw na 30 minut. Ciasto będzie wówczas bardziej puszyste. Jeśli jednak nie masz czasu, możesz od razu przejść do smażenia.
- Rozwałkuj ciasto na prostokąt, a następnie potnij je na paski o szerokości 2-3 centymetrów i posmaruj tłuszczem. Zwiń paski w ślimaki i lekko spłaszcz. Równie dobrze możesz piec je jak langosze, czyli uformuj kule i lekko spłaszcz, aby powstał mały placek.
- Jeśli masz czasu, możesz odstawić tak przygotowane placki na 20 minut, ale nie jest to konieczne.
- Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i smaż placki po kilka minut z każdej strony. Po upieczeniu odsącz je z nadmiaru tłuszczu.
Podczas smażenia mogą pojawić się na plackach pęcherzyki powietrza. To normalne, więc się nimi nie przejmuj. Dobrze wypieczone lapotya powinny być chrupkie z zewnątrz, ale miękkie w środku.
Z czym można jeść lapotya?
Lapotya można jeść dokładnie z takimi samymi dodatkami jak langosze. W wersji wytrawnej można placki posypać czosnkiem lub posmarować sosem czosnkowym, śmietaną lub posypać tartym żółtym serem. W wersji na słodko najlepiej smakują z dżemem, miodem, kremem czekoladowym lub masłem orzechowym.
Źródło: terazgotuje.pl





