
Przepisy
Stary przepis babci na szybką szarlotkę. Pachnie w całym domu i nie ma mowy o zakalcu


Sezon na świeże jabłka wciąż trwa. To jeden z tych owoców, po które warto sięgnąć, gdy najdzie cię ochota na prosty, domowy wypiek. Ciasto ucierane z jabłkami przygotujesz z podstawowych składników, a jabłka z cynamonem idealnie wpiszą się w jesienną atmosferę.




Masło | 250 gramów |
Cukier | 150 gramów |
Cukier wanilinowy | 1 opakowanie |
Jajko | 5 sztuk |
Mąka pszenna | 230 gramów |
Proszek do pieczenia | 1 łyżeczka |
Jabłko | 3 sztuki |
Cynamon | 1.5 łyżeczki |
Cukier puder | 1 sztuka |
Białko | 4,5 g |
Tłuszcze | 16,5 g |
Węglowodany | 29,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Ogrzej masło i jajka do temperatury pokojowej, więc jeśli trzymasz je w lodówce, wyjmij je ok. 2 godzin przed planowanym rozpoczęciem pracy.
Utrzyj miękkie masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaj jedno jajko i zmiksuj do połączenia składników. W ten sam sposób dodaj pozostałe jajka.
Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia. Wmieszaj pół łyżeczki cynamonu. Wsyp suche składniki do masy i krótko zmiksuj na małych obrotach – do uzyskania jednolitego ciasta.
Obierz jabłka i usuń z nich gniazda nasienne. Pokrój owoce na niezbyt grube plasterki. Wymieszaj pozostały cynamon z cukrem waniliowym. Posyp mieszanką jabłka.
Wyłóż papierem do pieczenia dno tortownicy o średnicy 24 cm. Przełóż do niej ciasto i wyrównaj jego powierzchnię. Rozłóż równomiernie jabłka i lekko wciśnij je w masę.
Wstaw ciasto ucierane z jabłkami do piekarnika nagrzanego do 190°C. Piecz przez około 40–45 minut (do suchego patyczka). Po wystudzeniu oprósz cukrem pudrem.
Jabłka to jedne z ulubionych owoców Polaków i chociaż możemy je kupić wszędzie przez cały rok, to teraz smakują najlepiej. Jesienią polskie domy pachną więc przetworami z jabłek, szarlotkami i innymi deserami, ale jabłko jabłku nierówne i takie, które nadaje się do dżemów, już niekoniecznie będzie nadawało się do ciast.
Jakich więc jabłek użyć do ciasta ucieranego? Może to niektórych zdziwić, ale słodkie, deserowe odmiany wcale nie są najlepszym wyborem. Dlaczego? Mają kruchy miąższ, który podczas pieczenia szybciej się rozpada. Przez to może wyjść zakalec, a samo ciasto nie urośnie dostatecznie puszyste. Wybieraj więc odmiany nieco kwaśniejsze, o zwartym miąższu, który zachowa swój kształt podczas pieczenia. W sklepach szukaj uniwersalnej Szarej Renety lub kwaśniejszej Antonówki. Sprawdzą się też takie odmiany jak Ligol czy Papierówki.
Źródło: terazgotuje.pl